Fotografia jest tym co wypełnia całe moje życie - zaliczam się to tych szczęśliwych fotografików, którzy przed niemal dwudziestoma laty mogli swoją pasję mogli połączyć z działalnością zawodową. Swoje pierwsze szlify fotoreporterskie zdobywałem współpracując z wrocławskimi dziennikami i tygodnikami. Szybko zdobyłem uznanie i przez ponad dwadzieścia lat pracowałem jako zawodowy fotoreporter. Moim największym atutem jest doświadczenie, które zdobywałem każdego dnia, dokumentując fotograficznie życie Dolnego Śląska. Teraz, patrząc wstecz, wiem, że to nie posiadany sprzęt czy „dobry papier” uznanej szkoły, ale szlify zdobywane codzienną mozolną pracą, czynią z fotografa prawdziwego profesjonalistę. Jestem człowiekiem "chorym na fotografię". Mój dorobek to przede wszystkim ogromna satysfakcja z możliwości „malowania światłem”. Ale pochwalić się mogę także licznymi nagrodami jak pierwsze miejsca w konkursie firmy Fuji Film czy chociażby miesięcznika Foto Kurier. To także liczne wystawy, z których największy rozgłos zdobyła ekspozycja poświęcona Indiom i Nepalowi we wrocławskim Muzeum Archidiecezjalnym. Posiadany przeze mnie zbiór fotografii zasilił także wystawę „Pociąg do historii” zorganizowaną przez Ośrodek Pamięć i Przyszłość. Po latach profesjonalnej pracy jako fotograf, udało mi się powrócić do tego co najcenniejsze: nie będąc "zmuszonym" do utrzymywania się z największej pasji mojego życia (co, muszę przyznać, nie zawsze szło w parze z wewnętrznym spełnieniem się jako fotograf), mogę pozwolić sobie na przywrócenie mojemu zamiłowaniu najwartościowszego statusu - czysto amatorskiej pasji.